Prawo rynków kapitałowych

Odpowiedzialność firmy inwestycyjnej za wady produktu

Inwestowanie w instrumenty finansowe – niezależnie od tego, czy będą nimi proste instrumenty takie jak akcje czy obligacje, czy też nieco bardziej złożone, jak fundusze inwestycyjne, czy pochodne instrumenty finansowe, jest związane z podpisaniem szeregu deklaracji, w których klient oświadcza, że ma świadomość ryzyka inwestycyjnego, ma wiedzę i doświadczenie niezbędne do podejmowania decyzji inwestycyjnych, a o ryzyku związanym z produktem został wyczerpująco poinformowany i jest jego świadomy.

Wydawałoby się, że po podpisaniu takich oświadczeń, dom maklerski niemal w każdym przypadku może się zwolnić od odpowiedzialności, przytaczając treści z dokumentów podpisanych przez klienta. Jest to jednak tylko część prawdy. Istnieją bowiem sytuacje i produkty inwestycyjne, w których firma inwestycyjna będzie ponosić bezpośrednią odpowiedzialność wobec klientów.

Wady produktowe – bo o nich mowa – wystąpią wtedy, gdy firma inwestycyjna zapewni o takich właściwościach oferowanego produktu, których ten produkt w istocie nie posiada. Przykładem może być zapewnienie o gwarancji ochrony kapitału podczas, gdy parametry oferowanego produktu nie dają takiej gwarancji. W głównej mierze taki przypadek może wystąpić w przypadku oferowania przez domy maklerskie jednostek uczestnictwa lub certyfikatów inwestycyjnych.

Coraz częściej występującym zjawiskiem są próby pociągnięcia do odpowiedzialności domu maklerskiego z tytułu wad emisji obligacji korporacyjnych. Wady te polegają najczęściej na wprowadzeniu w błąd lub niedoinformowaniu klienta, co do sytuacji finansowej emitenta. Odnosi się to w szczególności do tych emisji, których nie dotyczy obowiązek sporządzenia prospektu informacyjnego.

Weryfikując prawidłowość działania domu maklerskiego jako oferującego, należy przyjrzeć się takim elementom transakcji jak weryfikacja zabezpieczeń. Niejednokrotnie spotykane w warunkach emisji sformułowanie o ustanowienie zabezpieczenia w formie hipoteki na nieruchomości „na pierwszym wolnym miejscu” powinno przed dokonaniem inwestycji wzbudzić nadzwyczajną ostrożność, a w sytuacjach gdy do inwestycji już doszło, należy rozważyć czy nie jest to element wprowadzający w błąd w takim zakresie, który umożliwi uchylenie się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli.

Kolejnym elementem przemawiającym za wadami produktowymi w obligacjach korporacyjnych, może być przyjęta wycena niektórych zabezpieczeń. Polski rynek obligacji korporacyjnych zna sytuację, w których cena licytowanych nieruchomości stanowiących zabezpieczenie emisji była niższa niż 5% wartości ich operatu szacunkowego. Tak rażące różnice zawsze powinny stawiać pod znakiem rzetelność weryfikacji przeprowadzonej przez dom maklerski, oraz postawienie pytania o wady oferowanych obligacji.

Innymi wadami produktów skutkujące bezpośrednią odpowiedzialnością domu maklerskiego jest pobieranie nienależnych opłat i prowizji. Zagraniczne rynki kapitałowe znają sprawy asset managerów (zarządzających portfelami), którzy składali wyjątkowo dużo zleceń kupna i sprzedaży, tylko po to, aby dom maklerski z grupy kapitałowej zarobił na ich wykonaniu.

Wadą produktu będzie również nietransparentnie przedstawiony model pobierania opłat i prowizji. Szczególnie dotyczy to takich modeli, w których przynajmniej jeden z parametrów określenia ceny będzie mógł być kształtowany zupełnie dowolnie przez dom maklerski. Pewną analogią w tym zakresie, może być unieważniana przez sądy klauzula banków dotycząca ustalania oprocentowania kredytów walutowych przez organy banków, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być stosowanie stopy referencyjnej powiększonej o marżę.

Należy również wskazać, że wada produktu jest cechą obiektywną. Samo przekonanie inwestora, o tym, że został wprowadzony w błąd może okazać się niewystarczające przy dochodzeniu roszczeń. Koniecznym zaś będzie wykazanie, że sposób zaprezentowania produktu każdemu z inwestorów był niezgodny z jego prawdziwymi właściwościami i to w takim stopniu, że gdyby inwestor był wiedział o prawdziwych właściwościach produktu, to najprawdopodobniej w ogóle nie dokonałby inwestycji.