Media,  Prawo finansowe

Niewypał obligacji RMB1 i P23

Gruszki na wierzbie. To chyba najlepsze porównanie dla oferty w obligacje RMB1 i P23. Za 70 milionów złotych zebranych od obligatariuszy miały powstać ekskluzywne hotele w Wiśle i w Świnoujściu. Spółki odpowiedzialne za realizację projektu posiadały po 5.000 złotych kapitału zakładowego. Nie posiadały za to ani doświadczenia w deweloperce, ani zaplecza organizacyjnego. Pomimo upływu ponad 2 lat od emisji obligacji hotele są wciąż na etapie prezentacji w Powerpoincie, a w Copernicusie, który był oferującym obligacje trwa festiwal obietnic.

Oferujący obligacje dom maklerski Copernicus, w odpowiedzi na reklamacje klientów umywa ręce. Twierdzi, że inwestorzy mieli możliwość zapoznać się ze sprawozdaniem finansowym spółek Grzegorza Mizery i wiedzieli jakimi kapitałami dysponują. Bez odpowiedzi pozostają za to pytania, dlaczego dom maklerski zdecydował się firmować inwestycję i nadawać jej wiarygodności pomimo braku realnych szans powodzenia.

Dochodzi do tego kwestia konfliktów interesów w samym domu maklerskim, który z jednej strony działa w najlepszym interesie RMB1 i P23, z drugiej zaś deklaruje, że reprezentuje obligatariuszy i działa w ich najlepszym interesie jako administrator hipoteki poprzez spółkę córkę, stworzoną w celu obejścia ustawy o obligacjach, zgodnie z którą oferujący obligacje nie może być jednocześnie administratorem zabezpieczeń.

Sprawę felernych obligacji opisał Puls Biznesu, a komentarza udzielił Adwokat Leszek Kieliszewski.

https://www.pb.pl/copernicus-ma-kaca-po-obligacjach-1123989